Mazowiecki Zarząd Wojewódzki Związku Żołnierzy Wojska Polskiego
  Komunikaty, petycje, apelacje....
 

 

 Szanowne Koleżanki, Szanowni Koledzy!

Prezydium Zarządu Głównego Związku Żołnierzy Wojska Polskiego, Pomoc Kościołowi w Potrzebie oraz Caritas Polska zapraszają do akcji: „Mazowsze dla Syrii”, której celem jest zebranie 1 mln zł na fundusz budowy szkoły im. Janusza Kusocińskiego - polskiego olimpijczyka.
   Zebrane środki zostaną przekazane międzynarodowej papieskiej organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie, która jest głównym koordynatorem akcji pn. „Pomoc w odbudowie szkoły w mieście Yabrud, w diecezji Homs, położonego nieopodal starożytnej Palmiry”.

Darowizny należy wpłacać na rachunek bankowy Zarządu Głównego: 45 1240 6104 1111 0000 4784 5055,  z dopiskiem MAZOWSZE DLA SYRII.

Prosimy o rozpropagowanie tej akcji wśród członków Związku.

Prezes Związku
       płk Marek Bielec




KOMUNIKAT PREZYDENTA FEDERACJI STOWARZYSZEŃ SŁUŻB MUNDUROWYCH

Koleżanki i Koledzy !
Kieruję te słowa do wszystkich, którzy z ogromnym zaangażowaniem włączyli się w akcję zbierania podpisów poparcia dla Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej FSSM RP. Nie tylko do byłych funkcjonariuszy i żołnierzy oraz ich rodzin objętych ustawą represyjną, ale także do tych, których ona bezpośrednio nie dotyczy, a którzy nie pozostali obojętni na dziejące się bezprawie i krzywdę ludzką, którzy rozumieją, że zawsze służyliśmy Polsce i Polakom a nie tej, czy innej partii politycznej, i że nie może być zgody na łamanie prawa przez władzę dla realizacji chorych, populistycznych haseł.
Możecie być z siebie dumni !
To, że udało się zebrać ponad wymagane prawem 100 000 podpisów to Wasza zasługa. Nie moja i osób działających społecznie w Federacji, ani nawet członków Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej. Tylko Wasza !

Dlatego apeluję do Was ! 
Zakończmy wspólnie akcję zbierania podpisów naprawdę mocnym akcentem. 11 stycznia RAZEM z Komitetem Inicjatywy Ustawodawczej FSSM złóżmy zebrane podpisy obywateli w Kancelarii Sejmu RP. Możliwie jak najliczniej zamanifestujmy determinację w walce o nasze prawa i godność, i uczcijmy pamięć tych, którym ustawa represyjna odebrała życie.

Bądźcie 11 stycznia o 13.00 pod Sejmem !

Prezydent FSSM RP
Zdzisław Czarnecki




 





WAŻNY KOMUNIKAT!  NASZA  INICJATYWA  USTAWODAWCZA

 

Szanowne Koleżanki, Szanowni Koledzy!

 Właśnie mijają dwa miesiące od rozpoczęcia naszej akcji zbierania podpisów pod obywatelskim projektem ustawy o zmianie ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji (…),  w części zmienionej ustawą represyjną z 16 grudnia 2017 r.
    Musimy zebrać co najmniej 100 000 podpisów obywateli popierających projekt, a tak naprawdę dużo więcej. Tylko wtedy pokażemy rządzącym, że nie jesteśmy sami, że naszą krzywdę widzą także inni i nie zgadzają się na łamanie prawa i poniżanie tych, którzy przez lata stali na straży bezpieczeństwa Polek i Polaków, a także chronili granice naszego Kraju. Damy też dowód naszej determinacji w dążeniu do wyeliminowania z systemu prawa Rzeczypospolitej Polskiej tej nieludzkiej i sprzecznej z Konstytucją „ustawy”.
    Jeżeli chcemy być silnym i liczącym się partnerem w pracach nad końcowym kształtem naszej ustawy emerytalnej, to wyrazem tej siły będzie także końcowy wynik podjętej przez nas, tu i teraz, inicjatywy ustawodawczej.

Po dwóch miesiącach realizacji projektu, pracy przedstawicieli Komitetów Protestacyjnych, członków stowarzyszeń emerytów i rencistów służb mundurowych, wolontariuszy, członków i sympatyków Sojuszu Lewicy Demokratycznej oraz wsparciu struktur tej partii, a także popierających nas ugrupowań opozycyjnych, wynik naszych działań nie jest w pełni zadawalający.

Zwracam się do wszystkich, którzy rozumieją znaczenie naszej Inicjatywy Ustawodawczej !!!

Zintensyfikujmy nasze wysiłki i wytrwajmy w pełnym zaangażowaniu w zbieranie podpisów. Ten ostatni miesiąc, a tak naprawdę czas do końca 2017 r. musi być wykorzystany najlepiej jak to tylko możliwe!
    Wykorzystajmy wszystkie kontakty koleżeńskie i rodzinne, odszukajmy naszych dawnych przyjaciół i znajomych, zwróćmy się do sąsiadów a na pewno spotkamy się ze zrozumieniem i poparciem naszej inicjatywy.
    Niech także Święta Bożego Narodzenia będą okazją do przedstawienia naszym bliskim prawdziwego oblicza i skutków represji jaka spotyka nas i nasze rodziny.
    Zróbmy wszystko, co jest w naszej mocy, aby osiągnąć zamierzony cel. Innej możliwości nie ma!

Zdzisław CZARNECKI  
  Prezydent FSSM RP




POMOC PRAWNA DLA CZŁONKÓW ZWIĄZKU ŻOŁNIERZY WOJSKA POLSKIEGO

17 października 2017 r. w Warszawie w trakcie posiedzenia Prezydium Zarządu Głównego Związku Żołnierzy Wojska Polskiego została podpisana umowa o współpracy pomiędzy Związkiem Żołnierzy Wojska Polskiego a Kancelariami Custos Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie.

Porozumienie podpisali: Pan Michał Płowiecki, Prezes Zarządu Kancelarie Custos Sp. z o.o. oraz Prezes Związku płk Marek Bielec i Sekretarz Generalny ZG płk Jan Kacprzak. Podpisana umowa dotyczy współpracy w przedmiocie zaspokajania potrzeb prawnych członków Związku Żołnierzy Wojska Polskiego.

Jest to szczególnie ważne, bo po tzw. ustawie dezubekizacyjnej pod obrady Sejmu mają trafić dwie ustawy dotyczące żołnierzy. Pierwsza z nich ma pozbawić żołnierzy części emerytur i rent, druga oficerów stopni wojskowych. Ta pierwsza najbardziej niepokoi środowisko emerytowanych żołnierzy i ich rodziny.

Wraz z zespołem Kancelarii Custos w Warszawie przygotowaliśmy krótki przewodnik po projektach zmian. Wyjaśniamy, co może się wydarzyć i apelujemy: na odwołanie od decyzji będzie miesiąc. Nie wolno tego czasu zmarnować.

Po doświadczeniach z ustawą dezubekizacyjną wiemy, że wiele osób nie wykorzystało terminu na odwołanie, więc w ich sprawie niewiele można już zrobić.



APEL

DO PREZYDENTA RP

ANDRZEJA DUDY

Prezydium Zarządu Głównego Związku Żołnierzy Wojska Polskiego zwróciło się 20 października 2017 roku z apelem do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy.

Treść apelu możesz przeczytać t u t a j.







 Zmiany w lokalizacjach punktów świątecznej pomocy medycznej

30.10.2017 r.

Emerycie! Pilnuj, by nie wyrzucili cię z kolejki.

Zasady korzystania z Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej od 1 października 2017 r.

Nocna i świąteczna opieka zdrowotna to świadczenia w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej udzielane od poniedziałku do piątku w godzinach od 18.00 do 8.00 dnia następnego oraz całodobowo w dni ustawowo wolne od pracy.

W razie nagłego zachorowania lub nagłego pogorszenia stanu zdrowia pacjent może udać się po pomoc do dowolnego punktu nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej, niezależnie od tego, gdzie mieszka, i do którego lekarza/pielęgniarki podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) złożył swoją deklarację.

Dyżurujący lekarz udziela porad:

  • w warunkach ambulatoryjnych,
  • w domu pacjenta (w przypadkach medycznie uzasadnionych),
  • telefonicznie.

Z pomocy lekarza i pielęgniarki w nocy, w dni wolne i w święta można skorzystać w razie:

  • nagłego zachorowania;
  • nagłego pogorszenia stanu zdrowia, gdy nie ma objawów sugerujących bezpośrednie zagrożenie życia lub istotny uszczerbek zdrowia, a zastosowane środki domowe lub leki dostępne bez recepty nie przyniosły spodziewanej poprawy;
  • gdy zachodzi obawa, że oczekiwanie na otwarcie przychodni może znacząco niekorzystnie wpłynąć na stan zdrowia.

Wykaz placówek na stronie NFZ.>>>>>>>

Szpitalne Oddziały Ratunkowe

Świadczenia w szpitalnym oddziale ratunkowym (SOR) udzielone są w trybie nagłym pacjentowi znajdującemu się w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego. Obejmują również świadczenia, które ze względu na stan zdrowia pacjenta wymagają niezwłocznego podjęcia czynności związanych z diagnostyką i leczeniem. Nie mogą być zrealizowane w tym czasie przez świadczeniodawców udzielających świadczeń w innych rodzajach. Gdy to konieczne świadczenia obejmują zapewnienie transportu w celu zachowania ciągłości leczenia.

Szpitalne Odzdiały Ratunkowe na Mazowszu - link>>>>>

płk Andrzej Sawicki

 



Płacisz 38 zł i jeździsz pociągiem, ile chcesz przez 24 godziny

23.08.2017, godz. 14:54

 Na jednym bilecie można już podróżować w 12 województwach. Wszystko dzięki Wspólnemu Biletowi Samorządowemu. Bilet w cenie 38 zł obowiązuje w pociągach takich spółek, jak Koleje Mazowieckie, Koleje Śląskie, Koleje Małopolskie, a także w autobusach Arriva. Sprawdź szczegóły oferty.

1 sierpnia do sprzedaży trafił Wspólny Bilet Samorządowy. Nabywca biletu jest uprawniony do nieograniczonej liczby przejazdów środkami lokomocji, które należą do 11 różnych firm. Dzięki współpracy spółek samorządowych udało się stworzyć uniwersalny bilet na przejazdy pociągami regionalnymi i autobusami Arriva.

Lista przewoźników, którzy honorują Wspólny Bilet Samorządowy

1. „Koleje Mazowieckie – KM" sp. z o.o. (KM);
2. Warszawska Kolej Dojazdowa sp. z o.o. (WKD);
3. Łódzka Kolej Aglomeracyjna Sp. z o.o. (ŁKA);
4. Koleje Wielkopolskie Sp. z o.o. (KW);
5. Koleje Małopolskie sp. z o.o. (KMŁ);
6. Koleje Śląskie Sp. z o.o. (KŚ);
7. Koleje Dolnośląskie S.A. (KD);
8. Arriva RP Sp. z o.o. (Arriva);
9. Szybka Kolej Miejska w Warszawie Sp. z o.o. (SKM).

Jak kupić Wspólny Bilet Samorządowy?

Cena Wspólnego Biletu Samorządowego wynosi 38 złotych. Bilet można nabyć w kasie biletowej, biletomacie, w aplikacji SkyCash lub przez internet do siedmiu dni przed planowanym terminem podróży. W trakcie zakupu należy wskazać konkretną datę i godzinę, od której zacznie obowiązywać bilet oraz podać dane okaziciela. Wspólny Bilet Samorządowy jest imienny i może z niego korzystać tylko jedna osoba. Uprawnia do nieograniczonej liczby przejazdów przez 24 godziny.

Wspólny Bilet Samorządowy jest honorowany w 12 województwach, na 62 liniach, które obsługują ponad 950 stacji. Bilet powstał z inicjatywy 11 spółek, członków Związku Samorządowych Przewoźników Kolejowych, do których należą: Koleje Mazowieckie, Koleje Dolnośląskie, Koleje Śląskie, Koleje Wielkopolskie, Łódzka Kolej Aglomeracyjna, SKPL Cargo, ARRIVA Polska, ARRIVA RP, Koleje Małopolskie, Warszawska Kolej Dojazdowa i Szybka Kolej Miejska. W 2017 r. z usług kolei samorządowych skorzystały 133 mln pasażerów. Klienci ci stanowią 46 proc. wszystkich osób w Polsce, które podróżują pociągami.

Wspólny Bilet Samorządowy to pierwsze wspólne przedsięwzięcie Związku Samorządowych Przewoźników Kolejowych. Projektowi temu przyświeca idea integracji przewoźników świadczących usługi w różnych regionach naszego kraju. To także krok w kierunku pasażerów wyjeżdżających poza granice regionów. Potrzeba podróży z jednym biletem nie jest jednak niczym nowym. Już od pewnego czasu jest ona sygnalizowana przez media, ale przede wszystkim przez najważniejszych odbiorców, czyli podróżnych. I my, w ramach Związku, postanowiliśmy dać podróżnym taką ofertę – powiedział cytowany przez „Rynek Kolejowy" Dariusz Grajda, prezes Związku Samorządowych Przewoźników Kolejowych.

źródło: superbiz.se.pl



 

XVIII SEJMIK

KORESPONDENTÓW

„Głosu Weterana i Rezerwisty”

 

     Uprzejmie informujemy, że Sejmik Korespondentów, Czytelników i Przyjaciół „Głosu Weterana i Rezerwisty” odbędzie się w dniach 18-19 października 2017 r. w Skierniewicach oraz w Lipcach Reymontowskich.

    Koszt akredytacji 180 zł od osoby. Wpłaty dokonywać należy na konto Spółki Vets&Army, nr konta: 46203000451110000001706380 z dopiskiem „Akredytacja na XVIII Sejmik” do dnia 5 października 2017 r.

Szczegółowy program oraz inne dane informacyjno-organizacyjne podane zostaną w „Głosie Weterana i Rezerwisty”, a także na portalach społecznościowych: www.zzwp.pl i www.gwir.pl.

Wszystkich chętnych serdecznie zapraszamy!

Redakcja „Głosu Weterana i Rezerwisty”


Nowy projekt PiS uderzy w emerytowanych wojskowych. "Każdy może zostać zdegradowany"

 

Emerytowani wojskowi boją się, że utracą stopnie wojskowe i świadczenia. Wszystko za sprawą tak zwanej ustawy degradacyjnej. - Nikt nie będzie się patyczkował. Każdy może stracić stopień i emeryturę. Mogą to wykorzystać do załatwiania porachunków z byłymi wojskowymi - mówi Henryk Budzyński, pułkownik w stanie spoczynku i wiceprezes zarządu głównego Związku Żołnierzy Wojska Polskiego.

MON projekt kontrowersyjnej ustawy opracował w maju. W lipcu trafił on do uzgodnień międzyresortowych. Dokument ma zmienić ustawę o powszechnym obowiązku obrony RP. Jednak w odróżnieniu od wojskowej wersji ustawy dezubekizacyjnej, objąć może znacznie szersze grono wojskowych emerytów.

W myśl proponowanych przez PiS przepisów podstawą do odebrania stopnia wojskowego będzie służba w polskiej armii w latach 1944-1990. O degradacji ostatecznie ma decydować prezydent (w odniesieniu do generałów i admirałów) i minister obrony (w odniesieniu do pozostałych wojskowych).

- To zdumiewające - nie kryje pułkownik Henryk Budzyński. - W polskim systemie prawnym degradacja jest karą dodatkową przy popełnieniu ciężkiego przestępstwa. Tymczasem tą ustawą chcą zastąpić sądy. Będą karać żołnierzy w ten sposób na drodze decyzji administracyjnej - mówi w rozmowie z money.pl.

Każdy służący w PRL może stracić stopień wojskowy? Teoretycznie nie, bo MON zapisał w projekcie, że ma być do tego wykorzystywany katalog służb sporządzony przez IPN. Lista znalazła się w ustawie z 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa.

Słowo-wytrych

W ustawie wymienia się wszystkie służby bezpieczeństwa PRL z Ministerstwem Bezpieczeństwa Publicznego, SB i WSW na czele. Rzecz jednak w tym, że znalazły się tam też jednostki zwiadu Wojsk Ochrony Pogranicza i w punkcie 12 "inne służby Sił Zbrojnych prowadzące działania operacyjno-rozpoznawcze lub dochodzeniowo-śledcze, w tym w rodzajach broni oraz w okręgach wojskowych".

W ocenie naszego rozmówcy ten punkt jest wyjątkowo groźny dla wojskowych emerytów. - Daje to pole do szerokiej interpretacji. Na jej podstawie bardzo łatwo o współpracę z tajnymi służbami PRL oskarżyć np. żołnierzy wojsk rozpoznania radioelektronicznego - mówi Budzyński.

W jego ocenie łatwo tu "pomylić" tak różne pojęcia jak rozpoznanie prowadzone przez służby bezpieczeństwa od typowo wojskowego rozpoznania bojowego. Dlatego Budzyński nie ukrywa swoich obaw. Ten zapis daje możliwość dowolnego wręcz interpretowania nowego prawa.

- Nikt nie będzie się patyczkował. Każdy może zostać zdegradowany i stracić emeryturę. Mogą to wykorzystać do załatwiania porachunków z byłymi wojskowymi - przekonuje wiceprezes ZŻWP. Wprawdzie w obecnie dostępnej wersji projektu nie ma słowa o konsekwencjach finansowych takiej degradacji, ale byli wojskowi tego właśnie się obawiają.

Zdegradowani stracą emerytury?

Jak podkreśla Budzyński, zgodnie z obowiązującym prawem dotyczącym naliczania emerytur obowiązuje dziś zasada, że bazą do ich obliczeń jest ostatnie wynagrodzenie żołnierza. Projekt tego nie zmienia, ale były pułkownik obawia się, że nic nie stoi na przeszkodzie, by ustawę o taki zapis uzupełnić.

W ocenie ZŻWP degradacja, a być może i obniżka emerytur, może dotyczyć dziesiątek tysięcy byłych wojskowych w Polsce. O projekt ustawy spytaliśmy MON. Jednak do czasu opublikowania tego artykułu nie otrzymaliśmy żadnych odpowiedzi.

PiS wojskowymi służącymi w PRL po raz pierwszy zajął się już w grudniu ubiegłego roku. Wtedy swoje pierwsze czytanie miał projekt nowelizacji ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych i ich rodzin. W dużym uproszczeniu - jest on odpowiednikiem ustawy dezubekizacyjnej, która dotyczyła policjantów i funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa PRL.

Tyle że w jej wyniku mogą zostać obniżone emerytury głównie wojskowych, którzy byli członkami Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego i WSW. - Ustawa degradacyjna może mieć znacznie szerszy zasięg. To byłoby naprawdę niesprawiedliwe, bo znam osobiście kawalera Orderu Virtuti Militari, który może być nią objęty. Znam też żołnierza AK, który po wojnie służył w wojsku i po szkole oficerskiej został skierowany do Sztabu Generalnego i tylko dlatego może być zdegradowany - mówi Budzyński.

Generałowie szkoleni w NATO też zagrożeni?

Jak udało nam się ustalić, projekt "ustawy degradacyjnej" jest w ostatnich kilku miesiącach głównym tematem na mniej lub bardziej formalnych spotkaniach emerytowanych generałów i oficerów.

- Według naszych informacji zdegradowani stracą też świadczenia emerytalne w obecnej wysokości i - podobnie jak policjanci objęci ustawą dezubekizacyjną - otrzymają najniższe z możliwych - mówi emerytowany generał, który całe swoje życie zawodowe służył w polskiej armii.

Wysokim oficerem i generałem został już po 1989 roku. Jak wielu jego kolegów, ukończył też wyższą uczelnię dla generałów NATO. - Ostatnimi czasy rzeczywiście o niczym innym nie rozmawiamy. Wszystkie maile, które wymieniamy między sobą, też dotyczą teraz tylko tego pytania. Czy zdegradują i zabiorą emeryturę - mówi.

Jak ocenia, nigdy wcześniej wśród byłej kadry nie było takiego poruszenia. Obawa o przyszłość jest na tyle silna, że w głowach byłych generałów i oficerów pojawiają się najbardziej czarne scenariusze. - Mogą użyć tej ustawy jak pałki na mówiących niewygodne dla obecnej władzy rzeczy. Dlatego obawiamy się, że ostatecznie ta degradacyjna czystka może dotyczyć każdego rodzaju broni bez wyjątku - dodaje.

Wojskowi mają jednak nadzieję, że do końca prac jeszcze daleko i ostatecznie rządzącym może nie wystarczyć energii na to, by doprowadzić sprawę do końca. Choć oczywiście ekipa PiS już niejednokrotnie pokazała, że ważne dla siebie projekty proceduje błyskawicznie.

Jednak, jak zauważa w swoim stanowisku Zdzisław Czarnecki, prezydent Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP, odpowiednik ustawy dezubekizacyjnej dla wojska długo już czeka w Sejmie na swoje rozpatrzenie. Leży tam bowiem od grudnia 2016 r. Zatem może i z projektem degradacyjnym też nie pójdzie tak łatwo?

"Być może obóz rządzący obawia się negatywnej reakcji społecznej, która w przypadku ustawy dotyczącej emerytów i rencistów wojskowych może być silniejsza niż była w przypadku ustawy obejmującej emerytów i rencistów policyjnych" - czytamy na stronie FSSM.

 

Źródło: money.pl /K.Janoś/przedruk

 

APEL DO

EMERYTÓW WOJSKOWYCH

   

Prezydent Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP Zdzisław Czarnecki zwrócił się z apelem do emerytów wojskowych.


WAŻNY KOMUNIKAT  

Uprzejmie informujemy, że od dnia 10 lipca 2017 r. Biuro Mazowieckiego Zarządu Wojewódzkiego ZZWP funkcjonuje pod adresem:

ul. Malinowskiego 5
02-776 Warszawa                                 

Preferowanym sposobem wymiany korespondencji jest poczta elektroniczna. Dokumenty (skany dokumentów) do Mazowieckiego Zarządu Wojewódzkiego należy przesyłać na adres mzw.zzwp@onet.pl.Dotyczy to wszystkich dokumentów, za wyjątkiem dokumentów na których wymagane są oryginalne podpisy i pieczęcie.




                            
                                            
A P E L

XI KRAJOWEGO ZJAZDU DELEGATÓW

ZWIĄZKU ŻOŁNIERZY WOJSKA POLSKIEGO

            XI Krajowy Zjazd Delegatów Związku Żołnierzy Wojska Polskiego zwraca się do władz Rzeczypospolitej Polskiej oraz innych instytucji państwowych o zaniechanie wszelkich działań mających na celu dyskredytowanie oraz pozbawianie godności, honoru i praw słusznie nabytych, żołnierzy   oraz funkcjonariuszy innych służb mundurowych, którzy służyli Ojczyźnie w okresie minionego ustroju politycznego.

Na przestrzeni minionych lat,  bez względu na zawirowania polityczne, wojsko zawsze cieszyło się wysokim szacunkiem i zaufaniem społeczeństwa. Żołnierze składali przysięgę na wierność Narodowi i Konstytucji. Przysięgi tej dotrzymali. Służyli wiernie  Ojczyźnie w kraju oraz poza jego granicami. Państwo przyjmując od nich przysięgę dało im ustawowe gwarancje co do zatrudnienia oraz moralnego i materialnego statusu. Teraz okazuje się,  że gwarancje państwowe mają być nieważne, bo za wierną służbę wielu żołnierzy i ich rodziny czeka niezasłużona kara,  wymierzana z pominięciem wymianu sprawiedliwości.

Za decyzje polityczne kolejnych władz żołnierze nie powinni ponosić odpowiedzialności, zwłaszcza zbiorowej. Państwo posiada wystarczające narzędzia pozwalające na odnalezienie i postawienie przed sądem  każdego przestępcy, który nosił  mundur. Wzywamy rządzących do wykorzystania tych środków. Niech państwo pokaże swą sprawność na tym polu. Żołnierze nie mogą być karani za działania polityków ani w przeszłości, ani obecnie.  Karanie zbiorowe, zwłaszcza uderzające w byt obrońców Ojczyzny, świadczy o niesprawności lub niechęci  właściwych organów państwa, albo wyjątkowej, zorganizowanej nagonce. To wielce nieodpowiedzialne i grożące obronności państwa działanie. To zły sygnał dla żołnierzy i funkcjonariuszy służących obecnie. Podważa to zaufanie do władz państwowych.

Apelujemy o zaniechanie kłamliwej propagandy dotyczącej rzekomych przywilejów, której celem jest wzbudzenie  negatywnych odczuć społecznych w stosunku do byłych żołnierzy oraz członków ich rodzin.

Zadaniem wojska jest obrona Narodu i Jego Państwa. Jednak Naród ma również obowiązki wobec sił zbrojnych. Powinien bronić wojsko przed błędnymi decyzjami władz politycznych. Dostrzegli to już twórcy Konstytucji 3 Maja zapisując w niej Wojsko nic innego nie jest, tylko wyciągniętą siłą obronną i porządną z ogólnej siły narodu. Naród winien wojsku swemu nagrodę i poważanie za to, iż się poświęca jedynie dla jego obrony. Wojsko winno narodowi strzeżenie granic i spokojności powszechnej, słowem winno być jego najsilniejszą tarczą”.

XI Krajowy Zjazd Delegatów wzywa wszystkie organy państwa do przestrzegania praw zawarowanych w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz konwencjach międzynarodowych. Ustawodawstwo, które wyjmuje z konstytucyjnej ochrony obywateli, przy przyjęciu ich odpowiedzialności zbiorowej, jest sprzeczne z prawami podstawowymi obowiązującymi w Unii Europejskiej.

                       

XI Krajowy Zjazd Związku Żołnierzy Wojska Polskiego

Włocławek, dnia 28 czerwca 2017 r

 


 

Szanowne Koleżanki i Koledzy

Poniżej zamieszczam odpowiedz Pani Joanny Schmidt.
PREZES MZW
09.06.2017 r.


Mazowiecki Zarząd Wojewódzki 
ul. Marszałkowska 115
Warszawa

 
Szanowne Koleżanki i Koledzy

          Uprzejmie informuję, że Zarząd Główny ZZWP poinformował, iż interpelacja posłanki Joanny Schmidt została wycofana. Nie oznacza to, że nie dotarła do adresata, a wycofanie skutkuje tylko tym, że MON nie musi udzielać na nią odpowiedzi. Co chciał się dowiedzieć, to się dowiedział. 

 PREZES
07.06.2017 r.

 








Szanowni Koledzy
 
Informuję, że petycja Prezydium Zarządu Głównego do Prezydenta Andrzeja Dudy została opublikowana na jego stronie internetowej (http://www.prezydent.pl/bip/petycje/petycje-2017/).
 
 
Pozdrawiam
 
płk Andrzej Sawicki


 APEL

Powiatowych Komitetów Protestacyjnych w Białej Podlaskiej
i Legionowie

My - Uczestnicy – założyciele Powiatowych Komitetów Protestacyjnych w Białej Podlaskiej i Legionowie  Apelujemy do wszystkich emerytów i rencistów służb mundurowych, do policjantów, funkcjonariuszy i żołnierzy, o podjęcie wspólnych działań w kierunku usunięcia z systemu prawa Rzeczpospolitej Polskiej skrajnie represyjnej i niegodziwej ustawy  z 16 grudnia 2016 r., pozbawiającej nas honoru, godności  oraz należnych świadczeń emerytalnych i rentowych. Powołujcie do życia Powiatowe (Wojewódzkie) Komitety Protestacyjne.

Czytaj dalej>>>>>>

 





PISMO FSSM RP
DO PREMIER BEATY SZYDŁO W SPRAWIE 
EMERYTUR WOJSKOWYCH

9 maja 2017 r. FSSM RP wystąpiła do Premier RP Pani Beaty Szydło z prośbą o wycofanie z dalszego procedowania w Parlamencie projektu ustawy o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych i ich rodzin.

 


Szanowni Koledzy
 
Uprzejmie informuję, że na stronie internetowej Sejmu http://sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/agent.xsp?symbol=PETYCJA&NrPetycji=BKSP-145-194/17 opublikowana została informacja, że petycja wniesiona przez Związek Żołnierzy Wojska Polskiego sprawie zaniechania prac nad rządowym projektem ustawy o zmianie ustawy o zabezpieczeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin (druk nr 1105) została skierowana do Komisji ds. Petycji.
 
 ZG ZŻWP



WIELKA LUSTRACJA
Tytuł poniższego artykułu nie wziął się z powietrza. Do jego napisania przyczyniło się szereg czynników. Pierwszym były krążące informacje i opinie, że Instytut Pamięci Narodowej  dąży do objęcia zakresem swego działania (czytaj lustrowania) kolejne grupy społeczeństwa, nie wymienione  w ustawie z dnia 18 października 2016 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa. Organy te wymienione są w art. 2 ust. 1 ustawy. Z kolei w art. 4 wymienione są osoby pełniące funkcje publiczne zobowiązane do złożenia oświadczenia lustracyjnego w chwili wyrażenia zgody na kandydowanie, objęcie lub wykonywanie funkcji, a w przypadku żołnierza zawodowego przed doręczeniem mu decyzji o wyznaczeniu na stanowisko służbowe.
Jednak dla IPN to za mało.  Okazja nadarzyła się po skierowaniu do konsultacji projektu ustawy o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego,CentralnegoBiuraAntykorupcyjnego,StrażyGranicznej,BiuraOchrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ichrodzin (zwanej dalej ustawą policyjną). W ramach opiniowania tego projektu w IPN opracowano katalog instytucji cywilnych i wojskowych, których funkcjonariusze pełnili „służbę na rzecz totalitarnego państwa”. Potrzebą zdefiniowania określenia „służba na rzecz totalitarnego państwa” nikt się nie przejmował i nie przejmuje. Katalog opracował dr Adrian Jusupović, a konsultantami byli: dr Wojciech Frazik, dr  hab. Wojciech Musiał oraz dr Paweł Skubisz.
Nie będę w tym miejscu opisywał ustaleń między IPN oraz Zakładem Emerytalno-Rentowym MSWiA na ten temat. Jestem w posiadaniu obszernej opinii IPN z dnia 19 sierpnia 2016 r. i mogę ją przesłać zainteresowanym. Ważne jest, że zdecydowano, iż należy zrezygnować z odwołań do art. 2 ustawy lustracyjnej i stworzyć odrębny katalog instytucji, których funkcjonariusze pełnili służbę na rzecz "totalitarnego państwa". Katalog ten wymienia również przypadki, które należy zrównać ze służbą na rzecz "totalitarnego państwa". Rozwiązanie to znalazło się w ustawie policyjnej, a jak się okazało później również w projekcie ustawy o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin (zwanej dalej ustawą wojskową). Projekt ten trafił do Sejmu w dniu 2 grudnia 2016 r. i został zewidencjonowany, jako druk sejmowy 1105. W projekcie tym, znalazły się postanowienia przekopiowane z ustawy policyjnej. Bez wdawania się w szczegóły projekt ustawy przewiduje drastyczne obniżenie emerytur i rent wojskowych oraz rent rodzinnych po żołnierzach.
Kogo zatem mogą objąć postanowienia ustawy wojskowej. Według mojej, absolutnie subiektywnej oceny, jej postanowienia mogą objąć:
1)    żołnierzy zawodowych służących w jednostkach KBW,
2)    żołnierzy Informacji Wojskowej i jednostek podległych,
3)    żołnierzy Wojskowej Służby Wewnętrznej i podległych jednostek wojskowych,
4)    żołnierzy Zarządu II SG WP i podległych jednostek, wojskowych,
5)    żołnierzy Zwiadu WOP, w tym żołnierzy zawodowych pełniących służbę w strażnicach kadrowych,
6)    żołnierzy WOP pełniących służbę na Granicznych Punktach Kontroli,
7)    żołnierzy WSW  w jednostkach Wojskowych MSW,
8)    żołnierzy – słuchaczy uczelni podległych MSW np. Akademii Spraw Wewnętrznych,
9)    żołnierzy innych służb Sił Zbrojnych RP prowadzących działania operacyjno-rozpoznawcze lub dochodzeniowo-śledcze, w tym w rodzajach broni oraz w okręgach wojskowych.
10)członków rodzin pobierających renty rodzinne po ww. żołnierzach.
W celu ustalenia wysokości emerytury wojskowy organ emerytalny (WBE) wystąpi do IPN z wnioskiem o sporządzenie informacji o przebiegu służby wskazanych żołnierzy na rzecz "totalitarnego państwa".
 Na wniosek WBE, w terminie 6 miesięcy od dnia otrzymania wniosku, IPN sporządza na podstawie posiadanych akt osobowych i przekazuje wojskowemu organowi emerytalnemu informację o przebiegu służby wskazanych żołnierzy na rzecz "totalitarnego państwa".
Na podstawie tej informacji dyrektor WBE prześle emerytowi (renciście) wojskowemu decyzję o nowej wysokości emerytury.
Wydawać by się mogło, że wszystko jest jasne i proste. Skąd zatem wielka lustracja, o której mowa w tytule. Należy zdać sobie sprawę z tego, że w WBE nie pracują osoby posiadające rozeznania w zawiłościach zawodowej służby wojskowej.  Żadna z nich nie będzie dociekać jakie działania prowadziła dana jednostka rozpoznawcza, a także czy przysłowiowy magazynier uzbrojenia, szef kompanii lub kierownik kancelarii wykonywał zadania operacyjno-rozpoznawcze, czy też nie. Wystarczy sam fakt pełnienia służby w takiej jednostce by stać się ofiarą ustawy.
Podobnie ma się rzecz z pracownikami IPN. Wystarczy, że pracownik IPN na podstawie akt osobowych stwierdzi, iż przysłowiowy Jan Kowalski pełnił służbę np. w 2. Pułku Radioelektronicznym, który podlegał pod Zarząd II SG WP, by uznać, że kwalifikuje się obniżenia mu emerytury. Potwierdza to dotychczasowa praktyka i wyroki sądowe. Na stronie internetowej Sądu Najwyższego znajduje się postanowienie z dnia 5 maja 2016 r., sygn. II KK 4/16, w którym SN oddala kasację wniesioną przez prokuratora generalnego w sprawie jednego z żołnierzy z jednostki rozpoznania radioelektronicznego oskarżonego o kłamstwo lustracyjne. Pomimo korzystnych dla żołnierza dwu wyroków sądów I i II instancji, Sąd Najwyższy musiał wyjaśnić prokuratorowi generalnemu czym różniła się praca operacyjno-rozpoznawcza od  pracy operacyjno-bojowej. Ile takich przypadków będzie w przyszłości?
Jeszcze do niedawna wielu emerytów wojskowych trwało w błogiej nieświadomości, że postanowienia ustawy ich nie dotyczą, że  nie ma się czym przejmować. Ich spokój chyba zburzyła, albo powinna zburzyć informacja Gazety Prawnej z dnia 20 lutego br. Okazało się, że ZER MSWiA uznał, że nie jest uprawniony do weryfikowania okresów służby na rzecz totalitarnego państwa. W związku z tym przesłał do IPN wnioski o informację o przebiegu służby ponad 191 tys. rencistów i emerytów – czyli wszystkich, którym wypłaca świadczenia, nie tylko żyjących, lecz także zmarłych. To blisko sześć razy więcej, niż wynikało z wcześniejszych zapowiedzi resortu spraw wewnętrznych. Ustawa "dezubekizacyjna" miała bowiem dotyczyć 32,1 tys. byłych funkcjonariuszy SB.
Z pewnością WBE postąpią tak samo. Nikt nie będzie bawił się w szczegóły. Do IPN trafią wnioski dotyczące wszystkich emerytów i rencistów wojskowych oraz osób pobierających renty rodzinne. Każdy zostanie dokładnie zlustrowany. Według niepotwierdzonych informacji, w archiwach wojskowych przeprowadzona została kwerenda akt personalnych wszystkich byłych żołnierzy. Jak twierdzą  złośliwcy, każda teczka została przejrzana, opatrzona pieczęcią "swój" lub "obcy" i odłożona na odpowiednią półkę. Później, w razie potrzeby, wystarczy tylko sięgnąć ręką po odpowiednią teczkę, jaka to oszczędność czasu, zwłaszcza, że IPN ma 6 miesięcy na udzielenie informacji o przebiegu służby emeryta wojskowego. Bez współpracy z archiwami wojskowymi nie da się tego zrobić. Część akt z pewnością zostanie przekazana do IPN. Wie o tym doskonale Sławomir Cenckiewicz, dyrektor Wojskowego Biura Historycznego i wiceprzewodniczący Rady IPN, któremu podporządkowane zostały wszystkie archiwa wojskowe.
Ponadto w  MON trwają prace nad nowelizacją rozporządzenia MON z 31 października 2014 r w sprawie ewidencji wojskowej. Proponowane zmiany przewidują m. in. zobowiązanie wojskowych komendantów uzupełnień do przekazania w ciągu 3 miesięcy od wejścia w życie nowych przepisów, teczek akt personalnych zwolnionych żołnierzy do właściwych archiwów wojskowych. W WKU ma pozostać jedynie karta ewidencyjna żołnierza. Czy zmiany te mają służyć zracjonalizowaniu obiegu dokumentów? W związku z tym chciałbym postawić zasadnicze pytanie  - dlaczego o tym wszystkim dowiaduję się od policjantów? Za wyjątkiem  strony na Facebooku mojego macierzystego Koła nr 28 oraz strony internetowej Niezależnego Forum o Wojsku, w dniu pisania niniejszego materiału nie było ma na ten temat ani słowa na żadnej stron związkowych. Poza nielicznymi wyjątkami członkowie Związku śpią snem spokojnym najwyraźniej licząc, że „Warszawka” wszystko za nich załatwi. Na apel o dobrowolne darowizny na pomoc prawną jeden z zarządów rejonowych odpowiedział, że na razie nie widzi takiej potrzeby. Czekajcie Koledzy dalej, jak się potrzeba pojawi okaże się, że przysłowiowy Wasz pociąg już odjechał.
Na tle powyższych rozważań pojawia się pytanie, czy emeryci wojskowi, nie objęci na razie postanowieniami ustawy, mogą spać spokojnie.  Odpowiedź na to pytanie nie jest ani prosta, ani łatwa. Należy jednak mieć na uwadze wypowiedzi niektórych polityków domagających się  rozszerzenia zakresu ustawy. Wśród zabierających głos na wspomnianym wyżej forum znaleźć można wypowiedzi, pojedynczych co prawda, dyskutantów przedstawiających się jako żołnierze  z dumą noszący mundur, popierających ustawę, a nawet proponujących komu zmniejszyć emeryturę w następnej kolejności. Nie zamierzam tu nikogo stresować, ale koledzy emeryci mundurowi - NIE CZAS NA SEN!
 
Henryk Budzyński



PETYCJA PREZYDIUM

ZWIĄZKU ŻOŁNIERZY

WOJSKA POLSKIEGO

DO MARSZAŁKA SEJMU

MARKA KUCHCIŃSKIEGO

 



S T A N O W I S K O

Prezydium Zarządu Głównego

Związku Żołnierzy Wojska Polskiego

wobec projektu ustawy o zmianie

ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym

żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin

 

W godzinach popołudniowych 2 grudnia 2016 r. na stronie internetowej Sejmu opublikowany został projekt ustawy o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin. Projekt ten drastycznie obniża emerytury żołnierzom pełniącym służbę na rzecz „totalitarnego państwa” w okresie od 22 lipca 1944 r. do 31 sierpnia 1990 r. oraz z Wojskowej Radzie Ocalenia Narodowego. Intencją twórców ustawy jest zniesienie przywilejów emerytalnych tych żołnierzy, ponieważ ich zdaniem „nie zasługują oni na ochronę prawną ze względu na poczucie naruszenia w tym zakresie zasady sprawiedliwości społecznej”.

Z projektu ustawy nie wynika kto jest jej autorem, czyżby był on sierotą? Został przygotowany w tajemnicy z rażącym naruszeniem obowiązującego prawa. Wbrew twierdzeniu autorów ustawy zamieszczonym w jej uzasadnieniu nie został on opublikowany w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie internetowej Rządowego Centrum Legislacji. Naruszono liczne przepisy Regulaminu Pracy Rady Ministrów dotyczące postępowania z projektami dokumentów rządowych. Nie można go znaleźć w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów. Nie przeprowadzono uzgodnień ani konsultacji społecznych. Nie został on rozpatrzony przez Komitet Stały Rady Ministrów. Nie było go również w porządku obrad Rady Ministrów w dniu 24 listopada 2016 r. ani we wcześniejszych.  Mimo tych naruszeń prawa w dniu 2 grudnia br. został on podpisany przez Panią Premier Beatę Szydło i jako projekt rządowy skierowany do Sejmu. Pani Premier nie zna ani projektu ustawy, ani jego uzasadnienia. W piśmie przewodnim przy którym przesyła projekt ustawy do Sejmu pisze, że ”w załączeniu przedstawia opinię dotyczącą zgodności proponowanych rozwiązań z prawem Unii Europejskiej”. Treść uzasadnienia mówi natomiast, że „zakres projektu ustawy nie jest objęty prawem Unii Europejskiej”.

Analiza projektu ustawy wskazuje na zwykłe niechlujstwo w pracach nad nim. Nie zawiera on definicji „państwa totalitarnego”. Autorzy projektu ustawy nie zauważają, że w polskim systemie prawnym ustawa z dnia 9 grudnia 1993 r. o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin jest jednakowa dla wszystkich żołnierzy. Zasady obliczania wysokości emerytur wojskowej są jednakowe dla każdego żołnierza, a jej wysokość zależy od uposażenia pobieranego w ostatnim miesiącu pełnienia służby. Wyjątek stanowią żołnierze powołani po raz pierwszy po dniu 31 grudnia 2012 r. do zawodowej służby wojskowej lub służby kandydackiej. Jakie więc przywileje mają oni na myśli. Nie wyjaśniają, dlaczego żołnierze pełnili służbę „na rzecz państwa totalitarnego” w okresie od 22 lipca 1944 r. do 31 sierpnia 1990 r. a funkcjonariusze pobierający emerytury policyjne w okresie od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r.

Prezydium Zarządu Głównego stoi na stanowisku, że projekt ustawy narusza zasady Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, zwłaszcza art. 2. Autorzy ustawy nie przestrzegają wyroku Trybunału Konstytucyjnego w tej materii (sprawa K 6/09). Nie wyjaśniają, dlaczego dzielą żołnierzy pełniących służbę po 1990 r., w wolnej Polsce, na żołnierzy „gorszego sortu”, którym należy drastycznie ograniczyć uprawnienia emerytalne oraz na lepszych, których ustawa pomija. Żołnierze „gorszego sortu” potrzebni są, gdy zachodzi potrzeba pochwalić się wysiłkiem naszego kraju w misjach pokojowych. Twórcy ustawy zapominają o rodzinach żołnierzy poległych w misjach poza granicami kraju obcinając im renty rodzinne.  Nie pamiętają o zasługach żołnierzy przy wprowadzeniu naszego kraju do NATO. Świadomie wprowadzają się w błąd społeczeństwo poprzez określenie „specjalne przywileje emerytalne”, co jest zamierzonym brakiem rozróżnienia systemu zaopatrzenia emerytalnego żołnierzy i ich rodzin z systemem ubezpieczeń społecznych.

Prezydium Zarządu Głównego zwraca uwagę, że pozostali emeryci i renciści wojskowi, a także żołnierze pełniący obecnie zawodową służbę wojskową nie mogą czuć się bezpiecznie. Pojawiły się już żądania polityków, aby takimi rozwiązania objąć również kadrę dowódczą Wojska Polskiego oraz działaczy partyjnych. Żołnierzom zawodowym ich polityczny przełożony wskazał już, że to nie oni są prawdziwymi patriotami gotowymi bronić Ojczyzny, że to nie oni stanowią elitę armii. Przy pogarszającej się sytuacji gospodarczej, na co wskazują liczni ekonomiści, system zaopatrzenia emerytalnego ich obejmujący może ulec zmianie.

Prezydium przypomina, że w dniu 5 lutego br. ówczesny Dyrektor Gabinetu Politycznego Ministra Obrony Narodowej - Rzecznik Prasowy Bartłomiej Misiewicz, w trakcie spotkania Konwentem Korpusu Oficerów Zawodowych poinformował, że w Ministerstwie Obrony Narodowej oraz w innych ministerstwach nie są w tej chwili prowadzone prace, które pogarszałyby sytuację żołnierzy zawodowych oraz emerytów wojskowych. Podkreślił także, że takie prace nie są planowane w komórkach resortu obrony narodowej.

Prezydium Zarządu Głównego stwierdza, że projektodawcą kierują wyłącznie motywy polityczne, wynikające z zobowiązań wyborczych. Gdy brak pieniędzy na realizację rozdętych programów wyborczych najłatwiej sięgnąć po emerytury, tym bardziej, że towarzyszące temu hasła populistyczne znajdują wielu zwolenników. Nie zauważają, że projekt jest wewnętrznie sprzeczny, gdyż w jednym miejscu prezentuje zasady procentowe obliczania wysokości emerytur, a w innym określa maksymalną jej wysokość bez względu na te obliczenia.

Autorzy projektu ustawy stawiają się ponad prawem. Nie są i nie chcą być uczestnikami procesów demokratycznych zawarowanych w Konstytucji RP. Bezkrytycznie akceptują dążenia IPN do objęcia zakresem jego działania coraz większej grupy obywateli.  Mając to na uwadze Prezydium rekomenduje twórcom ustawy zapoznanie się i traktowanie jako niedoścignionego wzorca treści art. 81 oraz 82 ustawy z dnia 11 grudnia 1923 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszów państwowych i zawodowych wojskowych (Dz. U. z 1924 nr 6, poz. 46).

Prezydium Zarządu Głównego zwraca się do parlamentarzystów o odrzucenie projektu ustawy, przy tworzeniu której naruszono tak wiele przepisów. Pamiętajmy wszyscy o słowach Juliana Tuwima, który w wierszu „Modlitwa 2” prosi Boga „niech prawo zawsze prawo znaczy, a sprawiedliwość – sprawiedliwość”.

PREZYDIUM ZARZĄDU GŁÓWNEGO ZŻWP




Reakcje parlamentarzystów

na otrzymane

S T A N O W I S K O

Prezydium Zarządu Głównego

ZŻWP

wobec projektu ustawy

o zmianie ustawy

o zaopatrzeniu emerytalnym

żołnierzy zawodowych

oraz ich rodzin

 


 

Paulina HENNIG-KLOSKA

Poseł na Sejm

Nowoczesna

 

Wielokrotnie Nowoczesna Ryszarda Petru podkreślała, że Państwo prawa (jakim jest RP) u swych podwalin powinno mieć przestrzeganie powszechnych zasad, a jedna z nich i to priorytetową jest stwierdzenie, że nie można stosować „odpowiedzialności zbiorowej” oraz to, że każdy casus prawny wymaga indywidualnej oceny uprawnionego organu - co w konstrukcji prawnej przyjętej w RP i Konstytucji oznacza, że uprawnionym do orzekania w takich indywidualnych sprawach są Sądy Powszechne jako niezawisły organ tzw. „trzeciej władzy państwa”. Od momentu gdy ukazały się „przecieki” dot. projektu tejże ustawy, zarówno Pani Poseł jak i całe ugrupowanie polityczne które reprezentuje tzn. Partia Polityczna Nowoczesna Ryszarda Petru stoi na stanowisku, że projekt który obecnie forsowany jest przez tzw. „kręgi rządowe” i zbliżone do PiS-u, jest wyrazem nieprzemyślanego działania noszącego znamiona „zemsty”.
    Takie stanowisko Pani Poseł przedstawiała już wielokrotnie zarówno w Sejmie jak i w mediach oraz na wszystkich spotkaniach na które jest zapraszana a gdzie podnoszony jest ten temat.
     W obecnym kształcie i założeniach projekt o którym Państwo piszecie nie jest dla nas do przyjęcia i jeśli nie zostaną wprowadzone do niego zapisy umożliwiające indywidualne rozpatrzenie poszczególnych przypadków oraz możliwość ich oceny przez niezawisły Sąd - nie uzyska on poparcia z naszej strony.
   Proszę o poinformowanie o naszym stanowisku ZG ZŻWP jak i wszystkich Waszych członków.
    Jednocześnie pragnę poinformować, że zarówno Pani Poseł jak i Zarządy Kół Nowoczesna Ryszarda Petru w Wielkopolsce (gdyż te okręgi wyborcze reprezentuje) dostrzegają nadchodzącą tragedię życiową która wraz z wprowadzeniem tej „ustawy” grozi setkom tysięcy „bogu ducha winnym” osobom i z wszystkich sił będziemy temu przeciwdziałać.
   W OW 37 (Gnieźnieńsko-Konińskim) jest tych osób tysiące we wszystkich organizacjach zrzeszających osoby służące Dobru Polski w różnych mundurach i pozostajemy otwarci na szeroką współpracę z Waszym środowiskiem i zapraszamy.

Z poważaniem

Piotr Szczepański
    asystent Poseł na Sejm RP
     Pauliny Hennig-Kloska


 

Janusz SANOCKI

Poseł na Sejm

Niezrzeszony

 

W pełni popieram Wasze stanowisko ws. emerytur. Uważam - co prawda - że system emerytalny w całości powinien w Polsce być zmieniony, przywileje zweryfikowane i ograniczone, ale kluczem do tego nie mogą być kryteria polityczne, a tak jest w obecnym projekcie ustawy.
     Zaznaczam, że jestem byłym internowanym, więźniem politycznym z okresu PRL.
     Upoważniam Panów do opublikowania mojego stanowiska.

Z wyrazami szacunku

Janusz Sanocki
      poseł na Sejm RP
     Niezrzeszony



 
   
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=